Dzienne archiwum: Październik 25, 2011

Puk puk, puka Buka!

Siema! Witam was tutaj ponownie i mimo, że wasze istnienie poddaje w wątpliwość, przepraszam was czytelnicy za tak długą nieobecność. Zacznijmy może od standardowego pierdolenia co tam u mnie. No więc czuje się jakbym dostał awans w pracy, udało mi się dostać do 2 klasy technikum, więc osiągnąłem swój dotychczasowy życiowy cel. W szkole rozkręcili się już na dobre i pomimo, że staram się tym razem bardziej przykładać, średnio mi idzie. Odkryłem taką zależność, że jak chodzę do szkoły dłużej niż miesiąc, to co bym nie robił zaczyna mi odpierdalać i lecę w kulki. No trudno, nie każdy jest dobry we wpajaniu chuj-wie-ilu rzeczy, które mało, że raczej nie są ani praktyczne, ani ciekawe, to jeszcze zabijają nudą. Nie wiem czemu nauczyciele starają się za wszelką cenę mnie upieprzyć, ale przynajmniej ogromną satysfakcję daje mi sprawianie im zawodu. W końcu szczęściem nie jestem pniok i z samego słuchania, nawet jednym uchem potrafię czasem coś wynieść. Przynajmniej wiem, że nie będzie powtórki z rozrywki i poprawiania 12 przedmiotów w niecały miesiąc. W sumie teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że cuda się jednak zdarzają.

Przejdźmy do przyjemniejszego tematu, jakim jest Buka. Raper, bodajże z trójmiasta, który sprawił, że ponownie, jak w przypadku Małpy zajarałem się tą muzyką na dobre. Zadziwia pomysłowością, kreatywnością no i przede wszystkim zajebistym flow. Lubię, kiedy kawałki nie tylko potrafią sprawić, że głowa mimowolnie zaczyna się kiwać do rytmu, ale również ich przesłanie trafia do mnie tak jak powinno. Wie, czego ludzie chcą słuchać i robi to naprawdę dobrze, a dorzucając trudność wykonania niektórych utworów, trudno nie powiedzieć, że to jest właśnie to, czego tak długo szukałem. Nowa płyta „Pokój 003” oferuje nam nie tylko 15 zajebistych kawałków (no dobra, 14 + dziwna i lekko ryjąca beret opowieść), ale również serial kreskówkowy, w którego skład wchodzi na razie tylko 1 odcinek + śmieszny trailer. „37” robi taki klimat, że warto obejrzeć gdzieś u kumpla przy piwie i może czymś jeszcze ;) . Wrzucam jeden z wielu zajebistych kawałków znajdujący się na 2 płycie Buki, ale wierzcie mi, że z chęcią wrzucił bym całą dyskografie na raz, bo mimo, że każdy kawałek jest zajebisty, to każdy prezentuje coś innego i każdy jest warty odsłuchania. Dlatego zachęcam was, byście choćby wklepali w pasku adresu wrzutę lub youtuba (na którym nie ma nowej płyty poza kilkoma kawałkami) i zaczęli słuchać. A jeśli się spodoba, to również zachęcam do zakupienia płyty, mimo, że (uczciwie się przyznam) sam jej nie zakupiłem, bo nie mam pieniędzy. Jeśli ktoś jednak ma o te 2 dyszki za dużo w portfelu, to czemu nie pomóc chłopakowi, żeby się rozwijał?


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.